Najpiękniejsze kwiaty z bibuły na Facebook’u

joanna, 22.11.2012

Po kilku tygodniach szukania najbardziej dogodnego rozwiązania, dołączyłyśmy jako “Najpiękniejsze kwiaty z bibuły” do facebookowej społeczności. Na stronie www.kwiaty.realizacja.com od dwóch lat nie pojawiają się żadne nowości. Powodem nie jest nasza chęć ukrywania przed światem tajemnej wiedzy odnośnie “produkcji” bibułkowych cudeniek :), wręcz przeciwnie. Chciałybyśmy je dalej przedstawiać fachowo i z detalami, jak do tej pory (na stronie znajduje się w tej chwili 12 instruktaży i kilkadziesiąt zdjęć kompozycji kwiatowych).

Do tego jednak potrzebny jest czas i odpowiednia synchronizacja prac.
Mama wykonuje kwiaty, ja zajmuję się stroną i innymi aplikacjami (blogiem, po części pocztą itd.). Mieszkamy w dwóch różnych krajach, a ja dodatkowo mam osiem innych domen o tematyce podróżniczej, nad którymi pracy nigdy dość. Dlatego strona z kwiatkami utknęła w miejscu, czego bardzo żałuję.

Żeby nasza irytacja istniejącym stanem rzeczy nie narastała, założyłam profil na Facebooku, który ma o tyle dobrą cechę, że jest łatwy do obsługi, zarówno jeśli chodzi o wstawianie treści i zdjęć, jak i można się poprzez niego doskonale kontaktować. I z tym mama sobie na pewno poradzi, co planujemy od grudnia. Od niej bezpośrednio będą kolejne nowości, fotografie, propozycje, i… konkursy.

Ze strony www.kwiaty.realizacja.com nie rezygnujemy i mocno wierzę, że po kilku odzewach i komentarzach na Facebooku, będzie nowa motywacja do pracy :)
Serdecznie zapraszamy do polubienia “Kwiatów” na FB.

Tutaj możesz zobaczyć stronę na Facebooku.

Kament. wyłącz. Więcej

Nagranie dla TVP (Gorzów Wlkp.)

joanna, 14.01.2011

     Na początku roku został zrealizowany krótki program z udziałem kwiatków w roli głównej dla serii “W objęciach muz”, nadawanej co tydzień w regionalnej telewizji (woj. lubuskie). Program został wyemitowany 6 stycznia 2011 r. a w internecie można go obejrzeć na stronie TVP (dla internautów na terenie Polski bezpłatnie). Zobacz tutaj.


tvp - kwiaty z bibuly

Kament. wyłącz. Więcej

Takie serce…

joanna, 10.11.2010

     Niestety jest faktem, że wszelkie nowinki i materiały deco przychodzą do nas z opóźnieniem. Zwykle najpierw na rynku pojawiają się publikacje obcych autorów, jak to było ze sznurkiem twist-art, a dopiero potem wszyscy szukają owego sznurka i niestety ze smutkiem stwierdzają, że jedynym wyjściem jest sprowadzenie go na własną rękę z zagranicy.

     Choć hurtownie materiałów dekoracyjnych i florystycznych radzą sobie całkiem nieźle (przynajmniej w Zielonej Górze nie narzekamy), to wciąż brakuje sklepów z asortymentem dla… no na przykład… majsterkowiczów-amatorów(?). Ale nie chodzi o deseczki, heble, i poradnik Słodowego “Zrób to sam”, tylko o półprodukty dla amatorów-dekoratorów… – to chyba będzie najwłaściwsze określenie :)

     Kolorowe papiery, kartony, włóczki, nici, ozdobne guziki, kamienie, koraliki wszelkiego rodzaju, ozdoby naklejane, dłuta, farby, bibuła, bawełniane woreczki, pędzle, druty, podstawy do wianków, stroików, kanwy, wreszcie formy styropianowe i plastikowe… i wiele, wiele więcej…

     Mam taki sklep w Berlinie, w którym łatwo zostawić kilkadziesiąt euro przy jednej wizycie. Kiedyś jeździłam tam po kamienie i koraliki, ostatnio odkryłam bogactwo produktów, które można wykorzystać przy kwiatach z bibuły. Chodzi głównie o różnego rodzaju formy styropianowe (wielkie kule, okręgi, serca, gwiazdy) oraz plastikowe otwierane formy, które nadają się do zawieszenia na ścianie lub oknie. Wyobraźnia podsuwa wiele pomysłów, niestety bez tych produktów nie do zrealizowania… Ale może ktoś zainteresuje się i zacznie je sprowadzać również do Polski?

     Poniżej, jeden z takich pomysłów, na inne na razie nie ma czasu :)


serce_01

serce_03

serce_02

Komentarze (1) Więcej

Czas nasturcji (i o Kasprowiczu nieco)

maria, 05.11.2010

     Zaczęło się od jednej gałązki gdzieś na warsztatach, która – o czym nie wiedziałam – pojechała do Zakopanego. Niedługo potem okazało się, że rok 2010 poświęcony jest 150 rocznicy urodzin Jana Kasprowicza. Najważniejszym wydarzeniem w ramach obchodów było nadanie imienia poety Gminnej Bibliotece Publicznej w Poroninie (14 października 2010). Na tą okazje wykonałam 25 gałązek nasturcji, które łącznie miały 9 metrów długości. Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z tej uroczystości.
 

Kasprowicz i nasturcje
Nasturcje były ulubionymi kwiatami poety. Co roku kwitły na werandzie jego domu pod Zakopanem, wilii Harenda, w której spędził ostatnie lata życia. Oto fragment wspomnień Marii Kasprowiczowej z dnia 1 sierpnia 1926 roku:

(…) W drzwiach biblioteki powiedziałam, cicho płacząc: – Janek umarł.(…)W ogrodzie na klombach , w drewnianych korytkach balkonu kwitły nasturcje. Zakwitły tego roku wcześniej aniżeli zwykle, tak jakby naumyślnie, aby Janek mógł się nimi jeszcze nacieszyć. Co dzień leżąc w łóżku rozkoszował się bujnym, krwawym ich przepychem. Troszczył się o najdrobniejszą ich gałązkę.

Powtarzał często:” Tego roku są istotnie niezwykle piękne. “Był to jeden z ulubionych jego kwiatów. Ostatni wiersz, jaki napisał, był o nasturcjach, umieszczony w Moim Świecie.

Ile w nim smutku i pogodnej rezygnacji:

O, jakże będą więdnąć!
Jak będą gasnąć one!
O, jakże nasze zamrą serca,
Całkiem przygaszone!

Lecz chwała Bogu, że dotąd
Jeszcze płomienieją,
Chociaż ich ogień będzie tylko
Zwodniczą nadzieją.

Palcie się kwiaty drogie!
Palcie się do syta!
I niech z was się o swe losy
Żaden już nie pyta.

Palcie się , kwiaty wrzące!
Chłońcie własne ognie!
Bez troski o to, co was jutro
Zwarzy, skruszy, pognie

Leżał przez trzy dni, cały obsypany nasturcjami. Ułożyliśmy je w kształt płomiennego krzyża. Wśród zieleni – wiły się jak języki ogniste. W nogach położyliśmy wielki bukiet polnych kwiatów, dzwonków, krwawników, tam na dole, nad rzeką zebranych,.

Twarz Janka miała wyraz cudownej dobroci i spokoju.(…)”

Powyższy fragment pochodzi z serwisu Ezakopane.pl

___________________________________

Po uroczystości w Poroninie jest zapotrzebowanie na nasturcje w instytucjach i szkołach związanych z postacią Jana Kasprowicza. A na stronie “Najpiękniejsze kwiaty z bibuły” pojawiła się osobna galeria poświęcona tym kwiatom :) Zapraszam.
maria

Kament. wyłącz. Więcej

Po podróży…

maria, 31.10.2010

    Kilka fotek z podróży-urlopu na południe Polski. Odwiedziny u córki z wnukami na Śląsku i kuzynki w Krynicy. Wizyta na grobach teściów w Tarnowie i krótki przystanek w Bieszczadach nad Soliną :)

krynica_03
krynica_01
krynica_02
krynica_04
krynica_05

     Teraz czas zabrać się do pracy… kolejne nasturcje :)
     pozdrawiam, maria

Kament. wyłącz. Więcej